W mojej szkółce jeździeckiej w tą niedzielę jest organizowana gonitwa za lisem:)
Oczywiście idę, zostałam zapisana do grupy zaawansowanej, to znaczy, że w galopie będę goniła moją instruktorkę, która będzie miała przypięty ogon lisa do bluzki. Pewnie marne są szanse, że ktokolwiek ją dogoni, ponieważ będzie ona jechała na największym i najsilniejszym koniu w stadninie xD ale liczy się zabawa:) Przy okazji pojem sobie kiełbaski - będzie ognisko:) Może siostra zrobi mi parę zdjęć to coś wstawię.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz